Sąd w Wirginii odrzuca nakaz geofence’u jako niekonstytucyjnie nieprecyzyjny

Sąd w Wirginii odrzuca nakaz geofence’u jako niekonstytucyjnie nieprecyzyjny

11 marca 2022 0 przez It-hits

z departamentu nie wszystkie nakazy są tworzone jednakowo

Istnieje wiele miejsc, do których agencje rządowe mogą się udać w celu uzyskania danych o lokalizacji. Decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Carpenter położyła kres żądaniom bez nakazu, ale sektor prywatny pospiesznie wypełnił tę lukę na rynku organów ścigania, sprzedając dostęp do danych pobranych z aplikacji, do których dostęp (obecnie) nie wymaga nakazu.

Jednak dane te są zazwyczaj niejasne i/lub niekompletne. Jest jedna firma, która gromadzi dane o lokalizacji z częstotliwością porównywalną do tej, z jaką robią to operatorzy telefonii komórkowej: Google. I chociaż nakazy sądowe są technicznie stosowane, to jednak odwracają one oczekiwania co do prawdopodobnego powodu, czyniąc z każdego, kto znajduje się na odgrodzonym geograficznie obszarze, podejrzanego, zanim śledczy na podstawie danych o lokalizacji wygenerują listę najbardziej prawdopodobnych podejrzanych. Stąd określenie „nakazy odwrócone”.

Śledczy stosowali je przez lata, nie zwracając na nie uwagi, podczas gdy sądy i obywatele zajmowali się poważniejszymi kwestiami konstytucyjnymi, takimi jak inwigilacja przez NSA i bezpodstawne przeszukiwanie telefonów komórkowych aresztantów. Teraz sądy zwracają na to większą uwagę. W kilku przypadkach doprowadziło to do odrzucenia nakazów geofence przez śledczych.

FourthAmendment.com przynosi nam kolejną odmowę, którą można dodać do listy niepowodzeń organów ścigania – taką, która przyczyni się do poszerzenia orzecznictwa wskazującego, że cofanie się do prawdopodobnej przyczyny nie jest tym, jak to wszystko działa.

Decyzja ta [PDF] została wydana przez sąd hrabstwa Fairfax w Wirginii. W (słabo) zredagowanej decyzji wyraźnie widać, że organy ścigania były w błędzie – co wyraźnie widać w nagłówku, który przedstawię jako kartę tytułową filmu niemego dla maksymalnego efektu komicznego:

Jeśli nie potrafisz czytać/widzieć/odmawiasz uznania mojego komicznego geniuszu, podtytuł opinii brzmi następująco:

POLICJA PRZEDSTAWIA NAKAZ GEOFENCE, W KTÓRYM BRAKUJE PRAWDOPODOBNEJ PRZYCZYNY I SZCZEGÓŁOWOŚCI.

Historia jest następująca: policjanci prowadzili śledztwo w sprawie strzelaniny w motelu w hrabstwie Fairfax. Śledczy najwyraźniej nie mieli żadnych podejrzanych, więc poprosili Google o wygenerowanie listy osób, które były w okolicy w czasie strzelaniny, na podstawie danych o ich lokalizacji. Wyznaczono trzy „strefy”, z których dwie nieco się pokrywały, w nadziei na schwytanie strzelca, który – jak wynika z nagrania CCTV z motelu – strzelał z tyłu jadącego samochodu.

Śledczy mieli otrzymać tę listę „zanonimizowanych” numerów i (jak zauważa sąd okręgowy) „bez udziału sądu” przejrzeć ją, a następnie „bez udziału sądu” zwrócić się do Google z prośbą o rozszerzenie wyszukiwania, jeśli pierwsze wyszukiwanie nie ujawniło żadnego potencjalnego podejrzanego. Wreszcie („bez udziału sądu”) śledczy ponownie zwrócą się do Google z prośbą o dane identyfikacyjne osób uznanych za wystarczająco bliskie, by nazwać je podejrzanymi.

Sąd nie chce być odcięty od niemal każdego etapu tego procesu, zwłaszcza gdy zaczyna się on od braku prawdopodobnej przyczyny. Sądownictwo ma bardzo ważny obowiązek, a ten sąd nie zamierza go ignorować. Sprawy toczą się szybko, ale rozwój technologii nie powinien wyprzedzać praw obywateli.

To stało się stosunkowo szybko, ale nasz kraj jest bardzo inwigilowany. Kamery wideo wydają się być wszędzie, a przechowywanie danych jest praktycznie nieograniczone. W mieście nie można przejść ulicą, nie będąc wielokrotnie automatycznie nagrywanym. Niemal każdy ma telefon komórkowy, który jest obecnie skutecznym osobistym urządzeniem śledzącym. Kiedy dochodzi do przestępstwa, policja chce uzyskać dostęp do tych danych, aby pomóc w jego rozwiązaniu. Obowiązkiem sądownictwa jest upewnienie się, że rządowe wykorzystanie nowych technologii jest zgodne ze znanym orzecznictwem Czwartej Poprawki.

Nakaz – niezależnie od tego, czego dotyczy – wymaga pewnych elementów: szczegółowości, prawdopodobnej przyczyny oraz gwarancji ze strony rządu, że nie przekroczy ograniczeń Czwartej Poprawki. Jak zauważył sąd, ten nakaz geofence nie zawiera praktycznie żadnego z tych wymaganych elementów.

Wyobraźmy sobie, że w sprawie Ybarra policja wiedziała, że ktoś w barze posiada heroinę, ale musiała ustalić, kto. Czy sąd mógłby wydać policji nakaz przeszukania wszystkich osób w barze, aby ustalić, kto jest posiadaczem? Nie. Żaden sąd nie wydałby takiego nakazu. Trybunał nie widzi jednak różnicy między tym wnioskiem o wydanie nakazu przeszukania a wnioskiem o wydanie nakazu przeszukania z zastosowaniem geofence’u, będącym przedmiotem niniejszej sprawy. W obu przypadkach policja wie, że doszło do przestępstwa, ale nie zna jego sprawców. W obu przypadkach policja chce przeszukać wszystkich, aby dowiedzieć się, kim są te osoby. Jednak policja nie może tego zrobić fizycznie w barze pełnym gości i barmana. Podobnie nie może tego zrobić w motelu pełnym gości, odwiedzających i pracowników.

Sąd stwierdza, że nie ma prawdopodobnego powodu do przeszukania klientów motelu w oparciu o obecne zarzuty. Bez prawdopodobnego powodu do przeprowadzenia przeszukania, nakaz przeszukania z zastosowaniem geofence musi upaść.

Brak prawdopodobnej przyczyny. I brak szczegółowości. Policja miała duże pole do popisu, ale to im nie pomaga.

Po pierwsze, policja narysowała wirtualną strefę GPS, która jest geograficznie zbyt rozległa. Obejmuje ona cały motel, parking i znaczną część pozostałej nieruchomości. […] Policja zarzuciła zbyt szeroką sieć, chcąc przeszukać prawie cały teren motelu. Niewinni klienci motelu mają uzasadnione oczekiwanie prywatności w swoich pokojach, jak również w częściach wspólnych i na parkingu. Nie ma żadnego uzasadnionego powodu, aby przeszukiwać gości poza terenem motelu.

Po drugie, policja poszukuje danych przez zbyt długi czas. […] W tym przypadku policja chce danych z niecałych 3 godzin. Na podstawie nagrania z monitoringu policja zna przybliżony czas strzelaniny – krótko po [redakcja]. Wydaje się, że strzelanina trwała krótko. Wydłużając czas, za który policja chce uzyskać dane od Google, do prawie 3 godzin, policja prawdopodobnie niepotrzebnie przeszuka zbyt wielu klientów motelu.

[…]

Po trzecie, przeszukując osoby przebywające w motelu i na jego terenie, policja celuje w szczególnie wrażliwy obszar. W skali oczekiwań dotyczących prywatności motel jest bliskim odpowiednikiem domu. Pod pewnymi względami interesy prywatne osoby przebywającej w motelu przewyższają te, które ma ona we własnym domu. Istnieją szlachetne przykłady: biznesmen w podróży służbowej, który nie chce zdradzić konkurentowi swojej szansy, lub ludzie zbierający się potajemnie w celach politycznych. Istnieją też cele haniebne: potajemne schadzki. W obu przypadkach klienci motelu oczekują, że ich dane dotyczące lokalizacji będą traktowane jako prywatne.

Fakty te stają się jeszcze bardziej

Jest to tym bardziej niepokojące, gdy śledczy – jak to miało miejsce w tym przypadku – uważają, że powinni mieć prawo do jednostronnej zmiany czasu i obszaru objętego tym i tak już zbyt rozbudowanym wnioskiem. Przekonanie śledczych, że powinni mieć możliwość zwrócenia się do Google’a o dane identyfikacyjne bez dalszych wniosków do sądu, doprowadziło do odrzucenia przez sąd tego nakazu – zarówno w jego obecnej formie, jak i w proponowanym rozszerzeniu „bez potrzeby sądu”.

W chwili obecnej śledczy nie mają żadnego nakazu. Sąd jasno określił, co jest niedopuszczalne. Biorąc jednak pod uwagę lokalizację, która jest przeszukiwana przez pełnomocnika na podstawie danych lokalizacyjnych Google, trudno sobie wyobrazić, jak śledczy będą w stanie obejść ograniczenia sądu. I to jest dobra rzecz. Prawdopodobna przyczyna jest podstawą, a nakazy geofence nawet nie próbują zbliżać się do tej konstytucyjnej wytycznej. Gdyby jedynym koniecznym założeniem było to, że Google posiada zapisy dotyczące lokalizacji, każdy nakaz odwrócony byłby do przyjęcia. Ale Konstytucja nie działa w ten sposób. Organy ścigania muszą albo o wiele lepiej opracowywać te tak zwane nakazy, albo, jeszcze lepiej, wrócić do podstaw i zacząć najpierw szukać podejrzanych, a nie próbować utorować sobie drogę do nich, przeszukując tony niepowiązanych danych.

Filed Under: 4 poprawka, nakaz ogólny, nakaz geofence, dane o lokalizacji, prawdopodobna przyczyna


Czytaj dalej: https://www.techdirt.com/2022/03/09/virginia-court-blocks-geofence-warrant-as-unconstitutionally-vague/